Zimnar 2009

Pierwszy maraton na raty już za mną, 7 etapów w zimę w różnych warunkach.

Nie było łatwo pokonać 42 km , jednocześnie biegając dzień przed etapy w Falenicy po 10 km każdy , ale udało się !!.
Teraz czas na przygotowania do Maratonu Warszawskiego na , który będę miał tylko parę godzin aby go przebiec.
Na koniec muszę pochwalić Zimnar za organizacje i atmosfere , była cudowna.

Zimnar 2009

Zimnar 2009